wtorek, 27 lutego 2018

Jojo Moyes "Razem będzie łatwiej"

Czasem kobietom jest pod górkę. Z różnych względów. Samotnie wychowują dzieci, zmagają się z problemami wychowawczymi, nie radzą sobie z emocjami, no i czasem z... finansami. Zdarza się i tak, że wszystkie te rzeczy na raz dopadają jedną kobietę. Jojo Moyes w książce "Razem będzie łatwiej" przedstawia nam losy Jess. Kobiety, która zmaga się z wieloma problemami, a mimo to wciąż się nie poddaje. Jak żyć? Zapraszam :)



Sięgnęłam po książkę, bo nazwisko Autorki - Jojo Moyes ciągle przyciąga mnie jak magnes. Odkąd przeczytałam "Zanim się pojawiłeś", nieustannie śledzę tytuły wydawane w Polsce, ale.. zawsze coś innego jest w kolejce do czytania. W końcu jednak nadeszła pora na kolejny tytuł pisarki. To nie są najłatwiej napisane książki, mimo to jednak bardzo wartościowe i warte poświęconego czasu.

Jess nie należy do kobiet, które łatwo się poddają. Szczerze powiem, że tyle, może znieść chyba tylko kobieta. Nie wiem, czy mężczyzna dałby radę ;) Prawdopodobnie, na jej miejscu każdy miałby dosyć. Pracy na dwa etaty, chodzenie przez cały rok w jednej parze dżinsów, kupowanie najtańszych jogurtów na promocji w supermarkecie i ciągłe wybaczanie byłemu mężowi, że nie płaci alimentów.
A do tego samotne wychowywanie dzieci, w tym jednego przysposobionego. „Damy sobie radę” - taki napis Jess mogłaby mieć wydrukowane na koszulce. 

W trudnej sytuacji zostaje postawiona, kiedy jej uzdolniona matematycznie córka ma szansę na fantastyczne stypendium. Mimo, że koszty nauczania zostają obcięte do minimum, wciąż nie stać jej na edukację córki. Wtedy postanawia ruszyć na drugi koniec kraju, aby zdobyć pieniądze potrzebne na czesne. Zabiera ze sobą jednego problematycznego nastolatka, jedną wybitnie uzdolnioną dziewczynkę z chorobą lokomocyjną, jednego kudłatego psa o wielkim sercu, oraz... przypadkowo spotkanego mężczyznę na życiowym zakręcie, który w krytycznym momencie wyciąga do nich pomocną rękę. Czy wspólna podróż pokaże im, że… razem będzie lepiej?



Po raz kolejny Jojo Moyej pompuje w czytelnika nieskończone pokłady optymizmu i radości. Powieść jest ubrana w spore dawki humoru i ironii, momentami wkurza na maksa, ale często też po prostu wzrusza. Postać głównej bohaterki pokazuje, że jeżeli się chce, to można zrobić wszystko. Dodatkowo tłem wszystkich problemów, niepowodzeń i zmagań staje się uczucie. I choć wydaje się, że on i ona pochodzą z zupełnie różnych światów, to okazuje się, że nawet to nie stanowi prob;emu, bo razem być może będzie łatwiej...

Świetnie pisze Moyes, bardzo Wam polecam tę książkę. Zwłaszcza dla tych, którzy nie boją się łez!

Wydawnictwo Między słowami

2 komentarze:

  1. Czytałam ją już jakiś czas temu i naprawdę mi się podobała. To taka przyjemnie napisana bajka dla dorosłych z fajnymi bohaterami ;)

    OdpowiedzUsuń