wtorek, 16 stycznia 2018

Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska "Ogród Zuzanny" PRZEDPREMIEROWO!

Dzisiaj mam dla Was świetną powieść obyczajową. Myślę, że dla kobiet w każdym wieku, bo jest to powieść wielopokoleniowa, ale i panowie znaleźli by tu coś dla siebie, na pewno sporo dobrego humoru. To powieść duetu pisarskiego Justyny Bednarek oraz Jagny Kaczanowskiej - "Ogród Zuzanny". Jest to tom I zatytułowany "Miłość zostaje na zawsze". Książka swoją premierę będzie miała 31 stycznia. Trafiłam na świetny tytuł na początek roku, oby tak dalej! Zapraszam dalej :)



Zuzanna i Adam poznali i pokochali się na studiach, jednak nie dane było im być razem. Adam, typ wolnego ducha, nie zagrzewał miejsca przy kobietach, wyjechał na studia za granicę, po jakimś czasie ożenił się i przejął zarząd nad majątkiem teściów. Zuzanna natomiast rzuciła studia, aby opiekować się chorą matką, krótko była mężatką, a potem przez lata samotnie wychowywała dziecko. 
Jednak los jest przewrotny i  po trzynastu latach, tych dwoje spotyka się znowu. Adam zamawia projekt ogrodu, którym zajmować się ma właśnie Zuzanna. Kobieta, która czuje się od lat zraniona, postanawia przekazać mu wiadomość ukrytą w roślinach. W końcu nie od dziś fascynuje ją wiktoriański język kwiatów i często „pisze“ w ten sposób wiadomości do swoich bliskich. Czy Adam zdoła zrozumieć ukryte przesłanie? 



"Ogród Zuzanny" to naprawdę świetna obyczajówka. Taka sielska. Tak, dokładnie ten przymiotnik mam na myśli. Czytając tę książkę, ma się wrażenie, że jest się w domu, u siebie, wśród swoich znajomych, bliskich. Jest napisana naprawdę świetnie, panuje w niej ciepła i serdeczna atmosfera. Fabuła nie jest jakaś mega wyszukana, ale za to ubrana jest w takie detale, że czyta się ją bardzo przyjemnie.
Postaci są tak wykreowane, że nie sposób ich nie lubić. Naprawdę, z każdą stroną wydaje się, że to nasi dobrzy sąsiedzi, których znamy od lat. No i humor w książce, to po fabule druga najlepsza cecha książki. Jest po prostu idealnie wpleciony w historie bohaterów, podkreśla, co ma podkreślać, przerysowuje, co ma przerysować, no i sprawia, że łzy ze śmiechu płyną po policzkach. 
Fascynujące jest także, jak za pomocą języka roślin wiele można przekazać. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, dlatego tym bardziej mnie to zaciekawiło. 



Domyślam się, że pisanie książek w duecie nie jest łatwe. Ale tym Autorkom wyszło to znakomicie. Nie zdziwi Was pewnie stwierdzenie, że nie mogę się doczekać drugiego tomu, bo bardzo jestem ciekawa, co tam u naszych znajomych ;) Bardzo Wam polecam tę książkę, to świetna rozrywka na długie zimowe wieczory.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu WAB i Grupie Wydawniczej FOKSAL :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz