poniedziałek, 25 września 2017

Katarzyna Berenika Miszczuk "Obsesja"

Do tej pory, twórczość Katarzyny Bereniki Miszczuk była poza moim zakresem zainteresowań, jednak "Obsesja" zaciekawiła mnie przede wszystkim interesującym wyborem miejsca akcji, jakim jest oddział szpitalu psychiatrycznego. Akcja zapowiadająca książkę również zachęciła mnie na tyle, by po nią sięgnąć. A dzięki Grupie Wydawniczej Foksal mogłam to uczynić jeszcze przed premierą książki. Warto było? Zapraszam!



Kilka miesięcy po rozwodzie Joanna Skoczek przeprowadza się do Warszawy, kupuje kawalerkę na Pradze i mieszka jedynie w towarzystwie swojego kota. Przeprowadzka to dla niej nowy start i szansa na ponowne ułożenie sobie życia. Rezydentura na oddziale psychiatrii upływa Asi pod znakiem trudnych konsultacji i długich nocnych dyżurów. O tym jak czas wolno na nich płynie można się przekonać czytając leniwe pierwsze rozdziały książki ;) Pewnego dnia w podziemnym magazynie zostaje znaleziony trup jednej z pacjentek. Z oględzin ciała wynika, że powrócił seryjny morderca kobiet, który od trzech miesięcy poszukiwany przez policję... W dodatku Asia otrzymuje ostatnio niepokojące listy od anonimowego wielbiciela. Wszystko wskazuje na to, że bohaterka może być w niebezpieczeństwie…
Pani doktor ma swoje podejrzenia, co do osoby mordercy, a próbując na własną rękę dojść do prawdy, wplątuje się w grę między przystojnym szpitalnym podrywaczem - chirurgiem Tomkiem a upartym i czarującym Markiem, lekarzem medycyny sądowej. Czy wyjdzie z niej wygrana? 



Powiem szczerze, że mroczne klimaty szpitala psychiatrycznego, razem z pacjentami, których nie do końca da się kontrolować, mocno wciągają. Autorka świetnie prowadzi akcję. Owszem początkowe rozdziały strasznie zamulają i się ciągną, jednak akcja się rozkręca. Dzięki szczegółowym opisom miejsc, osób, nawet zapachów, ma się wrażenie, niekoniecznie przyjemne, jakby się było razem z bohaterami tam w zaniedbanym, nieco obskurnym szpitalu. Wygląd pomieszczeń maluje się przed oczami czytelnika bardzo wyraźnie...

Jest jednak coś, co odbiera książce taki ciężki kaliber i czyni ją nieco lżejszą - humor sytuacyjny i kreacja głównej bohaterki, której nie sposób nie polubić. Dzięki temu balansowaniu Autorki nie ma się wrażenia przytłoczenia, a książka jest trochę bardziej dynamiczna. Tu naprawdę łatwo o przeskakiwanie z jednej emocji do drugiej. Najpierw rozczulanie się nad kotem, a zaraz dreszcze i niepokój, kiedy obok czai się morderca. 



"Obsesja" to początek nowej serii powieści obyczajowych z wątkiem kryminalnym Katarzyny Bereniki Miszczuk i zapowiada się naprawdę interesująco. Autorka w ciekawy sposób łączy kryminał i kobiecą literaturę. Jeśli macie ochotę na książkę, która będzie Was trzymała w niepewności do samego końca...Polecam!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Grupie Wydawniczej FOKSAL :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz