środa, 12 lipca 2017

Magdalena Witkiewicz "Opowieść niewiernej"

I będziemy żyli długo i szczęśliwie.. Tak myślą chyba wszyscy zakochani, którzy decydują się, by wspólne życie połączyć węzłem małżeńskim. Niestety, nie każdy ślub gwarantuje szczęśliwe życie u boku ukochanej osoby. Przekonała się o tym Ewa - bohaterka powieści Magdaleny Witkiewicz "Opowieść niewiernej". Sama podjęła decyzje, które zaważyły na losach jej związku, ale czy przyniosły one szczęśliwe zakończenie? Zapraszam.

Źródło: http://www.empik.com/opowiesc-niewiernej-witkiewicz-magdalena,p1124408028,ksiazka-p


Kiedy Ewa bierze ślub z Maćkiem, przekonana o tym, że to kolejny krok na drodze do ich wspólnego szczęścia. Dla niej jest spełnieniem marzeń, dla niego racjonalnym krokiem, między innymi do tego, by wspólnie się rozliczać. Ich małżeństwo nie wygląda, jak to o którym po cichu marzyła Ewa. Mąż całymi dniami w pracy, coraz mniej czuły, bardziej mechaniczny, coraz częściej wymawiający się zmęczeniem, ona tęskniąca za bliskością i namiętnością. Myślała, że połączy ich dziecko. Kiedy zaszła w ciążę wydawało się, że obydwoje są bardzo szczęśliwi, jednak, kiedy Ewa je straciła, okazało się, jak złudne było szczęście ze strony Maćka. Po raz kolejny w jego grafiku brakowało miejsca na czas dla żony, która źle znosiła swoją stratę... Na szczęście, w końcu Ewa się pozbierała. Dużą rolę w tym odegrała jej przyjaciółka Gośka. Nie mąż, ale przyjaciółka... 

W życiu Ewy pojawia się jednocześnie przyjaciel i kochanek z czasów młodości. Kobieta coraz bardziej samotna w swoim małżeństwie, z pełną świadomością wpada w ramiona Pawła, zdradzając tym samym swojego męża. To tylko seks, bez zobowiązań, w końcu nic nie wie o życiu Pawła poza tym, że prowadzi agencję nieruchomości. Z kolei Michał staje się jej powiernikiem. To on dowiaduje się o wielu rzeczach, o których Maciek nie ma czasu i ochoty słuchać, ponieważ coraz bardziej pochłonięty jest budową domu dla niego i Ewy pod Krakowem. Ale ona nie chce wyjeżdżać z Gdańska... Nowa praca, motyle w brzuchu, bycie dla kogoś atrakcyjną i piękną, mocno buduje jej poczucie wartości. Mąż nie jest już całym jej światem... Czy Ewa będzie umiała podjąć dobre dla siebie decyzje i uratuje jeszcze swoje małżeństwo?

"Opowieść niewiernej" pokazuje, jak różnie małżeństwo odbieramy my kobiety i mężczyźni. Czymś innym jest dla nas wspólne spędzanie czasu, czymś innym poświęcenie dla rodziny. Nie każdy człowiek ma takie same potrzeby bliskości, nie tym samym jest dla nas namiętność. Historia Ewy pokazuje jednak, że czasami walka o związek bywa walką z wiatrakami. Mężczyzna wydaje się słuchać, ale zupełnie nie słyszeć błagań swojej żony, aluzji i pretensji. Przecież on wszystko robi dla nich. A, że przy okazji nieco się od siebie oddalili... z czasem wszystko wróci do normy. Warto jednak zauważyć, że z czasem wielu rzeczy już nie udaje się odbudować. Czas tylko zabliźnia rany, nie leczy ich, a więzi łączące małżonków mocno się osłabiają, zwłaszcza jeśli któreś z nich doświadcza, że można żyć inaczej... Pojawienie się trzeciej osoby nie gwarantuje szczęście, ale zaburza relacje małżeńskie tak mocno, że często nie ma już do czego wracać. Mimo powrotów, trudno naprawdę wybaczyć...

Z wielką przyjemnością wróciłam do tej książki. To od niej zaczęła się moja przygoda z twórczością Magdaleny Witkiewicz. Tym razem wysłuchałam jej w audiobooku. Po raz kolejny uświadomiła mi wiele rzeczy. Sądzę, że każdemu czytelnikowi i czytelniczce uświadomi, jak ważna jest praca nad związkiem, nad bliskością i tym, by nie zatracić samego siebie tylko po to, by uszczęśliwić partnera. Nie warto robić nic na siłę...

Polecam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz