piątek, 28 lipca 2017

Krystyna Mirek "Tajemnica zamku"

Och, jak bardzo spodobała mi się Krystyna Mirek w wersji historycznej! 
Rzadko kiedy zaczynam pisać od takich zachwytów, ale tym razem Pani Krysia odczarowała dla mnie ten gatunek. Na studiach polonistycznych spodobała mi się jedynie "Anna Karenina" i więcej nic, straszną męką było dla mnie czytanie tych wielkich opasłych historycznych tomisk. A tymczasem, wysłuchałam w audiobooku "Tajemnicę zamku" i się zakochałam. Saga Rodu Cantendorfów to moja nowa miłość!


Kolejny raz sięgnęłam po audiobook, bo tak jest wygodniej przy niemowlęciu. Ale zapewniam Was, że mimo, że "Tajemnica zamku" jest romansem historycznym, nie jest nużąca, ani usypiająca. Głos Olgi Bończyk świetnie odzwierciedla emocje i nastroje bohaterów, przez co łatwo jest utrzymać skupienie i nie gubi się wątków, jak to nie raz bywa przy słuchaniu książek. 

A teraz do rzeczy. Hrabia Aleksander Cantendorf panuje na angielskim zamku, na którym w niejasnych okolicznościach umiera jego czwarta żona. Cała okolica huczy od plotek, bo przecież niemożliwe są takie zbiegi okoliczności czterokrotnie. Wszyscy zastanawiają się, kto i dlaczego stoi za tymi sytuacjami, ale też nad tym, czy nie wisi nad hrabią jakaś klątwa, która pozbawia życia młode hrabianki. Ludzie są coraz bardziej nieufni i boją się, aby hrabia czasem nie zechciał wziąć za żonę ich córki, bo a nuż spotka ją ten sam los. Tym bardziej, że na zamku wciąż od lat mieszka Lady Adler, kochanka Aleksandra, której on wcale nie ukrywa. Nie przeszkadza mu, że w związku z jego osobą skandal goni skandal, jego pragnieniem jest posiadanie dziedzica, więc oczywistym jest, że będzie on poszukiwał nowej żony. Oczywiście wysłuchuje doradzania swoich ciotek - starych panien, oraz wskazówek gospodyni, która od lat sprawuje władzę na zamku, ale to do niego należy ostateczna decyzja. Sam się nie spodziewa, że tym razem po prostu się zakocha... i nie wie, że swoje pięć groszy dorzuciła do tego wiedźma. Tym bardziej, że rodzina Kate Milton stoi na progu bankructwa. Tymczasem, w okresie żałoby hrabiego, niepokoju Miltonów, niecnych planów Isabelle, między podziałami społecznymi, rodzi się prawdziwa miłość...



Historia rodu Cantendorfów napisana przez Krystynę Mirek jest naprawdę ciekawa. Wątki poprowadzone są tak mądrze, że nie sposób się oderwać od książki. Powoli wprowadzane dzieje kolejnych postaci pierwszo- i drugoplanowych sprawiają, że nie można się nudzić, a ma się coraz większą wiedzę, układa się coraz więcej puzzli dotyczących losów tych angielskich bohaterów. Piękny język powieści, stylistyka, opisy wprowadzają czytelnika w magiczny zamkowy świat pełen konwenansów i tajemnic, tego co wypada, a co nie. Wszystko razem sprawia bajkowe wrażenie, chęć bycia tam razem z bohaterami. Tajemnica zamku, miłość,skandale, bale, czary, czego chcieć więcej? :)

Z wielką przyjemnością słucham kolejnej części sagi "Cena szczęścia". Oczywiście na tyle, na ile pozwala czas, ale musicie uwierzyć mi na słowo, że ciężko się oderwać. Uwielbiam pisarstwo Pani Krysi i chyba nic tego nie zmieni. A przede mną jeszcze trzecia część ;)

A książkę polecam Wam bardzo, bardzo!

Wydawnictwo Edipresse

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz