poniedziałek, 10 lipca 2017

Bruce Porter "Uwikłana"

Mam dla Was coś nowego. Literatura faktu. Były u mnie już taki pozycje, ale jakiś czas temu. Dzisiaj wracam z taką książką. "Uwikłana" Bruca Portera to oparta na faktach elektryzująca opowieść, która przedstawia życie kobiety uwięzionej między dwoma światami, która niebezpiecznie balansuje na krawędzi. To prawdziwa historia królowej narkotykowego imperium, która zaczęła pracować jako tajna agentka. Zapraszam!



Pilar jest kobietą pochodzącą z wyższych kolumbijskich sfer, kształciła się w Europie. Cechuje ją mieszana nieodpartego uroku i wdzięku, a jednocześnie bezwzględnej przebiegłości. Od zawsze pociągało ją to, co zakazane, zwłaszcza nieodpowiedni i niebezpieczni mężczyźni. To właśnie przez nich Pilar zostaje uwikłana w handel kokainą w jednym z największych światowych karteli, stając później na czele organizacji.

Po dwóch nieudanych małżeństwach i trudnej ucieczce z narkotykowego świata Pilar osiedla się z dziećmi na Florydzie. Spokojne życie zakłóca były mąż, który w zamian za obietnicę skrócenia wyroku wydaje jej nazwisko rządowej agencji walczącej z narkotykami.
Kobieta zostaje zmuszona do infiltracji niebezpiecznego kartelu w ramach akcji „Operacja Księżniczka”, której celem miało być przechwycenie dziesiątek milionów dolarów i kokainy wartej pół miliarda dolarów. Wciela się w swoją rolę tak dobrze, że zostaje porwana przez  kolumbijskich partyzantów. Czy ktoś ją ocali, zanim porywacze odkryją, że mają w swych rękach tajną agentkę? Gdyby nie fakt, że to prawdziwa historia spisana przez Portera, można by uznać ją za świetny scenariusz filmowy. A okazuje się, że to właśnie życie pisze takie scenariusze...


Trzeba przyznać, że książka to naprawdę świetna dziennikarska robota. Widać, że Porter bardzo wnikliwie prześledził życiorys głównej bohaterki i dotarł do wielu osób, aby ta historia była ciekawa, barwna, ale przede wszystkim prawdziwa. Z detalami pokazuje koleje losów Pilar od najmłodszych lat, jej małżeństwo, rodzinę, ale także świat, w którym przemyca się wiele kilogramów kokainy do USA, kiedy było to tak bardzo modne w latach 70-tych i 80-tych XX wieku. To istna kokainowa epidemia, która sprawiała, że narkotyki były tak łatwo dostępne, dosłownie na każdym rogu, a wszystko to pod nosem policji, dla których pomoc Pilar okazała się nieoceniona. Fakty poparte cytatami sprawiają, że opowieść Portera jest wiarygodna i wciągająca. A kobieta taka jak Pilar wydaje się być pociągająca, ale i niebezpieczna, choć jednocześnie delikatna. Te czasy masowych przemytów już minęły, warto jednak poznać tę historię.

Książkę polecam zwłaszcza osobom, które lubią literaturę faktu, bo pewne jest, że się nie zawiodą. Pióro Bruca Portera jest po prostu dobre. Ale polecam ją także tym, którzy mają ochotę na coś sensacyjnego i trzymającego w napięciu, bo takie emocje też na pewno tutaj odnajdą.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz