środa, 21 czerwca 2017

Tillie Cole "Tysiąc pocałunków"

Dzisiaj mam dla Was bardzo piękną propozycję. Jeśli nie boicie się wzruszających historii i tego, że podczas czytania płyną Wam z oczu łzy, to ta książka jest zdecydowanie dla Was. Tillie Cole, którą znam z zupełnie innego typu powieści, zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. "Tysiąc pocałunków" to magiczna historia pełna wzruszeń, uniesień i pięknej miłości po wsze czasy. Zapraszam :)



"Ten słój jest dla ciebie, byś wypełniła go pocałunkami twojego chłopaka, Poppy. Chowaj w nim wszystkie te, dzięki którym twoje serce niemal wyrwie ci się z piersi. Te naprawdę wyjątkowe. Te, które będziesz chciała pamiętać, gdy będziesz stara i siwa jak ja teraz. Te, które sprowadzą uśmiech na twoją twarz, gdy sobie o nich przypomnisz."


Poppy i Rune zostają przyjaciółmi w wieku 5 lat. Więź, która ich łączy jest wyjątkowa. To prawdziwa przyjaźń między chłopcem i dziewczynką, a może nawet już wtedy coś więcej. Kiedy umiera babcia dziewczynki, zostawia jej słoik na pocałunki. Poppy na małych serduszkach zapisuje pocałunki z chłopcem, takie, które zapadły jej w pamięć, które sprawiły, że serce wyrwało jej się z piersi. Trwało to przez kilka lat, aż do momentu, kiedy Rune wraz ze swoją rodziną musiał wrócić do rodzinnej Norwegii z powodu pracy ojca. Rozstanie było bardzo trudne dla nastolatków. Mimo, iż obiecali sobie wiele rzeczy, jak to zakochani, to po pewnym czasie Poppy po prostu zamilkła. Zupełnie bez słowa zniknęła ze świata Rune, choć była drugą połową jego serca... 
Po dwóch latach obydwoje wracają do miasta. Rune wraca ze złamanym sercem, mrocznym umysłem, zamknięty na świat, zły na bliskich, ale chce się dowiedzieć, co takiego się stało, że jego ukochana Poppymin tak łatwo z niego zrezygnowała. Poppy wraca z sercem na ramieniu, zupełnie nie spodziewając się powrotu chłopaka, którego kocha całym sercem. Czy młodzi wyjaśnią sobie co tak naprawdę się wydarzyło? Czy Rune będzie umiał wybaczyć? I czy słoik zapełni się tysiącem pocałunków chłopaka?

Nie chcę Wam zdradzać, dlaczego Poppy zniknęła. Podczas czytania trochę się domyślałam co się z nią dzieje, ale historia i tak mnie zaskoczyła i choć jest naprawdę trudna, bardzo mi się spodobała. Wątek tych dwojga młodych ludzi jest poprowadzony naprawdę przepięknie - od miłości do gniewu, poprzez wybaczenie, by na nowo wzniecić miłość. Postaci są wykreowane idealnie. Ona - krucha, wrażliwa, pełna optymizmu, dobra, pewnie gdyby mogła, to by świeciła od nadmiaru tych pozytywnych bodźców. On - zbuntowany, przystojny, uparty, ale jednocześnie oddany, kochający, uczący się na błędach, spontaniczny. Autorka doskonale wyprofilowała te postaci. 



Historia bohaterów jest naprawdę wzruszająca i piękna. Ubrana w tak wiele emocji, że nie sposób pomieścić ich w kilku zdaniach. Nie wiem, jak zmieściły się w jednej powieści. Trudno nie płakać w wielu momentach. Ale za to w zamian dostaje się tyle dobrych, pozytywnych wibracji. Tak wiele można sobie uświadomić, tak wiele docenić. Ważny jest nie tylko wątek miłosny, ale też pogodzenie się z losem i walka do ostatniego tchu, czerpanie z życia garściami, spełnianie marzeń, docenianie chwil, i wreszcie wybaczanie, i przyjmowanie pomocy od najbliższych. To naprawdę piękna, wartościowa powieść...

"Właśnie dzięki niej będziemy pamiętać, że nie warto tracić ani sekundy. Trzeba żyć z całych sił i jeszcze mocniej kochać. Spełniać marzenia, przeżywać przygody...utrwalać chwile. Otaczać się pięknem."



To jedna z najpiękniejszych książek, jakie czytałam w życiu. I chociaż na początku wydawała mi się zasłodzona, to z czasem zrozumiałam dlaczego tak jest. Kontrasty emocji doskonale budują całą fabułę. Polecam Wam tę książkę całym sercem!

Wydawnictwo FILIA

2 komentarze:

  1. To książka z tych, które bardzo chce się mieć i czeka się na premierę a później leży i czeka. Dlaczego? Bo boje się że złamie mi serce. Po twojej recenzji wnioskuję, że jednak nie będzie tak źle :) Jak tylko ogarnę zaległości to muszę po nią jak najszybciej się zabrać :) Świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to jedna z tych najpiękniejszych przeczytanych w życiu :)

    OdpowiedzUsuń