poniedziałek, 13 lutego 2017

Dominika Van Eijkelenbeorg "Kiedy będziemy deszczem"

Jestem w trakcie czytania kolejnej powieści erotycznej, ale już teraz mam dla Was recenzję ostatniej przeczytanej przeze mnie książki. Mowa o książce "Kiedy będziemy deszczem" Dominiki Van Eijkelenborg. To kryminał pełen mrocznych zagadek, którego bohaterką jest Polka, która po prostu wyszła pewnego dnia na spacer z psem i już nigdy nie wróciła...



Pewnego październikowego dnia Inga de Graaf wychodzi z psem na spacer, z którego nigdy nie wraca. Zaniepokojony mąż zgłasza jej zaginięcie, nie wierząc, że kobieta mogłaby porzucić wszystko i po prostu przepaść bez wieści. Policja zaczyna akcję poszukiwawczą, która nie przynosi rezultatów. Dopiero mailowa korespondencja zaginionej odkryta w koszu jej laptopa naprowadza na wątły ślad. Okazuje się, że Inga kryła mroczną tajemnicę, którą podzieliła się z przyjaciółką ze studiów. 

Z pozoru poukładane życie Ingi, której niczego nie brakowało było jedynie fasadą, za którą kobieta skrywała samotność i rozczarowanie. Spotkanie młodego mężczyzny uruchomi lawinę strasznych zdarzeń, od których nie było żadnej ucieczki.
/http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/kiedy-bedziemy-deszczem/

Po raz kolejny książka uświadamia nam jak bardzo zawiłe są ludzkie losy. Jak bardzo możemy się mylić oceniając innych po pozorach. Nie spodziewałam się, że ta historia będzie tak wciągająca, a jednak. Tak wiele emocji, ludzkich pragnień i dążeń przewija się w tej historii, że nie można przejść obok niej obojętnie. Przyglądanie się postępowaniu głównej bohaterki wciąga tak bardzo, że razem z nią przeżywa się wszystkie zmagania i wyzwania. Jest ukazana w sposób bardzo rzeczywisty, wyrazisty, świetnie wykreowano jej postać. Inga żyła w codziennej rutynie, chciała się z niej wyrwać, zwłaszcza, że nie mogła liczyć na pomoc męża, który ciągłą pracą wymawiał się od pomocy w obowiązkach domowych. Kobieta chciała czegoś innego, szalonego. Powoli odkrywała siebie, ale jednocześnie weszła na drogę niedomówień, kłamstw, oszustw. Poznanie młodego mężczyzny rozpoczyna nowy etap w jej życiu, ale czy dobry? Satysfakcjonujący? A może będzie już za późno, żeby zawrócić?

Thriller poprowadzony jest w sposób bardzo ciekawy, pełno w nim retrospekcji, ciekawych wątków psychologicznych. Fabuła poprowadzona jest w bardzo ciekawy, intrygujący sposób.
Sam wymiar deszczu przedstawiony w książce sprawi, że już nigdy nie spojrzysz na deszcz bez żadnych skojarzeń z tą historią.

Nie jestem wielką znawczynią kryminałów, ale ten zdecydowanie przypadł mi do gustu. Polecam!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu :)

1 komentarz:

  1. Intrygująca historia, a przynajmniej tak się zapowiada. Chętnie poznam tę powieść, obym się nie zawiodła. :)
    Pozdrawiam
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń