niedziela, 11 grudnia 2016

Tillie Cole "Raze" BOOK TOUR

Ostatnio mało mnie tutaj, ale to nie znaczy, że nie czytam :) Czytam, tylko nie mam na to tyle czasu, co zwykle, a o pisaniu już nie wspomnę. Mam nadzieję jednak, że do końca roku pojawi się jeszcze kilka postów :)
Dzisiaj zapraszam Was do mojej opinii o książce "Raze", którą przeczytałam po raz kolejny dzięki udziałowi w Book Tour organizowanemu przez Literacki Świat Cyrysi.



Raze, jest mężczyzną szkolonym w niewoli do tego, aby okaleczać i zabijać, to więzień numer 818, którego losem rządzi okrucieństwo i śmierć. Po latach niewoli w piekle, w głowie kołacze mu się tylko jedna myśl: zemsta, taka, która będzie krwawa, powolna i brutalna. Ma to być zemsta na człowieku, który skłamał i który go skrzywdził... Przez niego Raze stał się maszyną do zabijania, obdartym z człowieczeństwa...

Kisa jest jedyną córką Kirilla „Silencera” Volkova, przywódcy niesławnej „Trójcy” bossów rosyjskiej Braci w Nowym Jorku.Na co dzień ma ochronę, choć tak naprawdę żyje w więzieniu bez krat, dlatego marzy o wolności. Zna jedynie okrucieństwo i poczucie straty. Pracuje jako managerka imperium śmierci swojego ojca, a jej codzienność wypełniają jedynie smutek i ból. Jej narzeczony, Alik, kontroluje każdy aspekt życia Kisy, panuje nad każdą jej decyzją i pilnuje, by pozostała uległa i martwa w środku. Ale jeden wieczór wszystko to zmienia... Kisa wpada na ulicy na wytatuowanego i pokrytego bliznami mężczyznę, który obudzi w niej głęboko skrywane uczucia. Pragnienia znajome, choć zakazane. Dziewczyna od razu będzie wiedziała, że wpadła w tarapaty. Piękny i groźny mężczyzna ma w oczach śmierć. Kisa ma na jego punkcie obsesję. Pragnie go. Łaknie jego dotyku. Musi zdobyć tego tajemniczego mężczyznę, którego zwą Raze, tylko czym to się dla niej skończy...

Czytałam wcześniej recenzje tej książki i bardzo się na nią "napaliłam". Ale szczerze powiem, że trochę przeceniłam swoje możliwości. "Raze" zdecydowanie nie jest dla takich wrażliwców jak ja. Pełno w tej książce przemocy psychicznej i fizycznej, okrucieństwa i sadyzmu. Sceny walk w podziemiu są tak dosłowne, że aż trudno sobie ich nie wyobrażać. 

Nie mniej jednak książka jest naprawdę świetną powieścią w gatunku dark erotic romance. Dużo w niej erotyzmu, napięcia seksualnego między bohaterami, ale i okrutnych scen walk. Mega romantyczny wątek miłosny dodaje pikanterii i sprawia, że chce się brnąć, mimo drastycznych scen, do końca. Czasem nawet chciałoby się wejść w rolę postaci, żeby poznać ich motywy działania. Kreacje bohaterów są bardzo wyraziste i barwne, ich życie i postępowanie bardzo wpływa na czytelnika, szczególnie postać głównego bohatera, który nie wie kim naprawdę jest, a jego życiem rządzi jedynie chęć zemsty. 

Powieść Tillie Cole wywołuje naprawdę duże emocje u czytelnika. Nakładają się one jednocześnie. Czytając czujesz smutek i gniew, ale także radość, która nagle zostaje zakłócona przez żądzę zemsty.

Jeśli macie mocne nerwy, nie jesteście typem wrażliwców, którym bstialskie sceny przeszkadzają w czytaniu, to "Raze" jest książką dla Was. Nie tylko ze względu na swoją ciemną stronę, ale także ze względu na bardzo romantyczny wątek miłosny, w który wikłają się Kisa i Raze. Zapewniam, że całym sobą wejdziecie w życie tych postaci, aich losy na długo zostaną wewnątrz Was.

Za udział w Book Tour dziękuję Krysi z bloga Literacki Świat Cyrysi.
Regulamin Book Tour znajduje się TU.

2 komentarze:

  1. Pisałam o tym w swojej recenzji, że RAZE zdecydowanie nie jest dla wrażliwców :) Mimo to cieszę się, że oceniasz tę książkę całkiem dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale mimo wszystko miała dobre opinie, dlatego też chciałam ją przeczytać :)

      Usuń