środa, 21 września 2016

Katy Evans "Manwhore"

Jedna z najbardziej gorących nowości września, to z pewnością książka Katy Evans "Manwhore" od Wydawnictwa Kobiecego. Bardzo podobała mi się poprzednia seria autorki "Real", dlatego z wielką przyjemnością sięgnęłam po nowość i zdecydowanie jestem zadowolona. Zapraszam :)




Rachel Livingstone jest dziennikarką w podupadającym magazynie. Pisze dobre artykuły i lubi to robić, dlatego przyjmuje reportaż wyzwanie, jakie dostaje od naczelnej. Ma przeprowadzić wywiad z jednym z najprzystojniejszych, najbogatszych i najbardziej legendarnych biznesmenów w Chicago, który słynie przede wszystkim jako playboy, któremu nie oprze się żadna kobieta. Jest bardzo zdeterminowana, dlatego przyjmuje wyzwanie i pragnie poznać wszystkie tajemnice Malcolma Sainta. Nie spodziewa się jednak w jaką pułapkę sama siebie zaplątuje... Początkowo robi skrupulatne notatki ze spotkań, szuka sposobów na zdobycie informacji. Wiele jednak się zmienia, kiedy obydwoje zaczynają lubić spędzać ze sobą czas, lubią swoje przekomarzanki i udają, że nie ma między nimi chemii, aż do momentu pierwszego pocałunku...

Kiedy między Rachel a Malcolmem zaczyna iskrzyć, traktują to jako dobrą zabawę. Nikt nie chce angażować się uczuciowo, ale czas pokazuje, że jest inaczej... Tylko, czy Rachel będzie umiała pogodzić dziennikarskie śledztwo z prywatnością i swoimi uczuciami?

Malcolm Saint to bogaty, wpływowy i bardzo przystojny mężczyzna, za którym kobiety szaleją. On do tej pory zdawała się żadnej nie odpuszczać, a i one, robią wszystko, by znaleźć się najlepiej w jego łóżku. Dlatego spodobała mu się Rachel, która ciągle podkreślała, że nie chce być jego kolejną zdobyczą, ani dziewczyną. Ale choć Saint ukrywa o wiele więcej, niż się wszystkim wydaje, to jedyną osobą, która umie rzeczywiście do niego dotrzeć jest właśnie Rachel...Co napisze w artykule, który ma uratować "Edge"?

Nie zawiodłam się kolejną książką Katy Evans. Bardzo mi się spodobała. Oczywiście z daleka pachnie Greyem, ale zdecydowanie, jest to ujęte w duuuuuużo lepszej i lżejszej formie, dzięki czemu książkę czyta się z przyjemnością. Oczywiście jest to powieść erotyczna, ale wyważona, nieprzesadzona i bardzo gorąca :) 

Bardzo polecam!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu :)

5 komentarzy:

  1. Książka raczej nie w moim stylu, bo jakoś do tej pory starałam się unikać,tego typu powieści. Może na żadną dobrą nie trafiłam ?
    Ale jak wiadomo każda kobieta potrzebuje czasami takiej odskoczni, więc może, kiedyś jakby wpadła w moje ręce :))
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego nowego bloga :)

    Na planecie Małego Księcia

    http://na-planecie-malego-ksiecia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam jeszcze twórczości tej autorki, ale każda jej kolejna powieść bardzo mnie intryguje. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie zaczęłam czytać tę ksiązkę, więc wybacz, ale nei przeczytałam dokładnie Twojej recezji, wrócę do niej jak już będę wiedziała, jak odnieść się do treści. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń