sobota, 17 września 2016

K. Bromberg "Hard Beat. Taniec nad otchłanią"

Kontynuacje nie zawsze są udane, często nawet dużo słabsze od pierwszych części. A co z cyklami wielotomowymi? W przypadku K. Bromberg, muszę stwierdzić, że każda kolejna część nie jest gorsza od poprzedniej, a ostatnią, uznałabym nawet za najlepszą. Owszem ma swoje minusy, ale dla mnie była najciekawsza. Zapraszam do recenzji :)



Tanner jest korespondentem wojennym. Jego życie zmienia się bezpowrotnie w momencie, gdy podczas jednej z reporterskich wypraw na Bliski Wschód, ginie jego partnerka Stella, fotografka, z którą współpracował przez ostatnie dziesięć lat. Tanner czuje się winny, dlatego trudno jest mu pogodzić się z sytuacją. Jednak mimo to, postanawia wrócić na misję, by zapomnieć o wielkiej stracie. Wszyscy mu to odradzają, ale on czuje, że to jedyne lekarstwo, które ukoi jego ból. Gdy wraca na wojnę, wszystko wydaje się być takie samo, jedyna różnica jest taka, że na miejsce Stelli przydzielono mu nową partnerkę Beaux, z którą trudno mu się dogadać. Nie mija jednak kilka dni, a Tanner traci dla niej głowę...

Beaux, nazywana BJ, w niczym nie przypomina typowej kobiety. Nie chce rozmawiać o swoich sekretach i nie chce się angażować, ale próbuje przyciągnąć Tannera bliżej, żeby ukryć się we mgle wzajemnego pożądania. Niestety, jej przeszłość zaczyna zagrażać ich relacji, a nawet życiu. Wówczas reporter postanawia za wszelką cenę odkryć prawdę. Co ukrywa piękna BJ?

Bardzo podoba mi się fabuła powieści. Całość złożona tak, że krok po kroku, buduje napięcie. Naprawdę intryguje już na samym początku i trzyma aż do samego końca. A końcówka wciąga jak magnes :)
Szkoda tylko, że tło wojenne, jest rzeczywiście tylko tłem. Bardzo małostkowo potraktowano wojnę, a szkoda, bo jeszcze bardziej nadałoby to pieprzu całej historii. Tym bardziej, że same wyjazdy w celu zdobycia materiału są opisane całkiem ciekawie.

Oczywiście to, co zasługuje na duży plus w powieści, to historia miłosna i erotyka. Fajnie, że jest to napisane z punktu widzenia mężczyzny, bo to pokazuje, jak często i oni bywają sfrustrowani :) sceny erotyczne są wyważone i niewulgarne, także dla mnie ok. I to fajnie, jak facet mówi o kobiecie, że: 

"Ona jest moim skrawkiem nieba w tym piekle na ziemi".

Ich wzajemne przyciąganie i odpychanie momentami jest irytujące, ale i zupełnie zrozumiałe, ze względu na dwa silne, ścierające się charaktery. To, że między Tannerem i Beaux iskrzy, nie da się ukryć, bo momentami naprawdę naprawdę namiętność ich spala. Dlatego trudno jest zrozumieć postępowanie kobiety, do pewnego momentu...


Bardzo Wam polecam, tę szóstą część serii Driven, z mojego punktu widzenia, najfajniejszą ze wszystkich :)

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Helion

4 komentarze:

  1. Dla mnie jest to najbardziej dojrzała książka autorki. Bromberg ociera się troszkę o przerysowania w fabule, ale mogę jej to wybaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się, że historia jest najbardziej dojrzała :-)

      Usuń
  2. Jestem ciekawa czym tym razem zaskoczy mnie Bromberg

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że spodoba Ci się fabuła :)

    OdpowiedzUsuń