poniedziałek, 18 lipca 2016

Petra Ramsauer "Pokolenie Dżihadu"

W obliczu tego, co wydarzyło się w poprzednim tygodniu w Nicei, ta książka wydaje się jak najbardziej na czasie. Oczywiście, nie chciałabym, żeby ten post brzmiał politycznie. Sama nie zdawałam sobie sprawy z wielu rzeczy, dlatego cieszę się, że książka Petry Ramsauer trafiła w moje ręce. Zapraszam.



Książka ta jest zbiorem wyników śledztwa dziennikarskiego Petry Ramsauer, ekspertki od spraw bliskowschodnich, umożliwiających wnikliwy wgląd w struktury ruchu terrorystycznego, który po zamachach w Paryżu i w Brukseli uważany jest za bardziej niebezpieczny od Al-Kaidy. 

Jak pisze Petra: ISIS od dawna jest już czymś więcej niż tylko kolejnym ugrupowaniem terrorystycznym. To państwo, ideologia i zarazem w dużej części ruch protestu ludzi młodych. Jego zwolennicy utworzyli świat równoległy do naszego – przede wszystkim online. Ugrupowanie to posiada własny branding i prowadzi samodzielną działalność marketingową. Jego insygnia stały się znakiem umieszczanym na T-shirtach, kubkach do kawy i czapkach bejsbolowych. Jednymi z najważniejszych narzędzi reklamy tego ruchu, wręcz jego ikonami, są europejscy dżihadyści, którzy wyjechali na Bliski Wschód, a zwłaszcza kobiety, które przyłączają się do tzw. Państwa Islamskiego. Dlaczego dla wielu młodych ludzi, którzy dorastali w Europie, tak pociągające jest identyfikowanie się z kodem grupy terrorystycznej torturującej ludzi, mordującej ich i brutalnie poniżającej?–fragment książki

Gigantyczny aparat PR Państwa Islamskiego, rozpowszechniający apokaliptyczną wizję końca świata, rekrutuje coraz więcej zwolenników. Na terenie samozwańczego kalifatu urzeczywistniają oni swoje fantazje rodem z najbardziej przerażającego horroru, w imię rzekomo „prawdziwego imperium islamskiego”: przy pomocy okrutnych kar cielesnych, zniewolenia kobiet i ataków samobójczych komand. Zrekrutowani bojownicy mają być gotowi do uderzenia w każdym miejscu i o każdym czasie. Dziesiątki z nich już to zrobiło, poziom ostrzegawczy alarmów z powodu zagrożenia zamachami terrorystycznymi jest tak wysoki, jak nigdy dotąd. 

Co przyciąga tysiące młodych ludzi do tzw. Państwa Islamskiego? Co motywuje ich, aby wejść w szeregi barbarzyńskiej milicji terroru i walczyć w krwawej wojnie domowej? Które rozwiązania w postępowaniu z sympatykami Państwa Islamskiego można uznać za modelowe, a które za nieskuteczne? Skąd wzięło się zjawisko „pop-dżihadyzmu”? O tym w publikacji  wypowiadają się byli dżihadyści, eksperci od spraw walki z terroryzmem, psycholodzy, jak również członkowie rodzin i przyjaciele sympatyków Państwa Islamskiego. 



Jak dla mnie, najbardziej poruszający jest temat kobiet. ISIS wyrywając z kontekstu pojedyncze fragmenty tekstów religijnych islamu, układa z nich prostacką ideologię, opartą w głównej mierze na barbarzyńskiej przemocy. Niestety, nie zważając na to, wiele kobiet godzi się złe traktowanie ze strony terrorystów, którzy insynuują, że maja prawo traktować je w ten sposób, jak mówią: w imię ideologii. Źródła podają, że kobiety przyłączające się do ISIS nie są oszukiwane, żadna z zachodnich kobiet mająca dostęp do internetu, nie może przecież twierdzić, że nie wiedziała, co się tam dzieje. Mimo to, kobiet w Państwie Islamskim przybywa, gotowe są rodzić nowych bojowników...

"Pokolenie Dżihadu" to lektura, która wstrząsa czytelnikiem, ponieważ ukazuje siłę i bezwzględność państwa terroru, którego światopogląd zbudowany jest na wizji apokaliptycznej bitwy, z żołnierzami zdolnymi do wszystkiego oraz organizacją potrafiącą samą się finansować i nie być kontrolowana przez nikogo. Jeśli jesteście zainteresowani taką tematyką, to książkę polecam, napisana jest bardzo przystępnym językiem.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu MUZA


3 komentarze:

  1. Kupiłam tę książkę całkiem nie tak dawno w promocji, właśnie w Muza. Jeszcze jej nie przeczytałam, ale bardzo mnie ciekawi. Wkrótce się za nią zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
  2. ISIS mnie przeraża, to co się dzieje.., ale myślę, że warto zapoznać się z tą propozycją mimo wszystko..

    OdpowiedzUsuń
  3. Lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć :-)

    OdpowiedzUsuń