niedziela, 17 kwietnia 2016

Laurelin Paige "Uwikłani. Obsesja"


Kiedy kończy się udawanie, trzeba się zmierzyć z prawdą. Nie można robić już czegoś dla poklasku, trzeba robić coś, bo tak się czuje, a nie bo tak się powinno. Z jednej strony wydaje się, że to przecież łatwe, można w końcu być sobą, można przestać zakładać maskę. Można grę zastąpić naturalnością. Owszem, można, pod warunkiem, że nie gnębią nas wspomnienia z przeszłości, które nie pozwalają na to, by odkryć siebie w prawdzie. Wspomnienia, które przymykają drogę do szczęścia, utrudniają relacje z innymi i sprawiają, że trzeba walczyć o każdą chwilę, każdy gest miłości, które powodują, że uważamy, że na szczęście trzeba sobie zasłużyć. Dlatego najpierw trzeba uporać się z przeszłością, nauczyć się z nią żyć, bo jej już zmienić nie można...


Z takimi rozterkami zmagają się bohaterowie drugiej części cyklu "Uwikłani" Laurelin Paige. "Obsesja" pokazuje nam, jak rozwija się związek Alayny i Hudsona, którzy postanawiają dać sobie szansę i budować związek. Nie ukrywajmy, że oparty jest głównie na seksie, ponieważ Pierce'owi najłatwiej w ten sposób wyrazić emocje. Jednak z każdym dniem to się zmienia, można zauważyć, że właśnie miłość Alayny go zmienia. Ona też zdaje się przy nim rozkwitać. I choć czasem ciężko jej ogarnąć umysłem wszystkie zawirowania związane z mężczyzną, to wie, że znalazła dom. Widać, że dojrzała, nie podejmuje decyzji pochopnie, stara się je przemyśleć. Oczywiście nie zawsze jej to wychodzi, ale wtedy zawsze miło jest nawiązać od nowa nić porozumienia z Hudsonem, obojgu im sprawia to przyjemność. Wydaje się, że przeszłość nie może ich dogonić...




Tak naprawdę oba tomy "Uwikłanych" to niewielki odstęp czasu. Jednak szczegółowość poszczególnych dni, analiza uczuć, rozterki Alayny sprawiają, że książkę czyta się szybko i bez znużenia. Sporo w nich scen erotycznych, wysmakowanych, niewulgarnych, które ukazują potrzebę bliskości bohaterów. Również zbudowanie intrygi w "Obsesji" bardzo mi się spodobało, bo powoduje, że nie jest to kolejna powieść erotyczna szyta na miarę Greya. Podobają mi się także odnośniki do powieści z tym bohaterem, trafione w punkt, aby rozróżnić te historie.


Jeśli ktoś ma ochotę na dobry erotyk, to ten z pewnością jest godny polecenia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz