wtorek, 12 kwietnia 2016

Joanna Opiat-Bojarska "Gra pozorów"


Nie każdą grę można wygrać. Nie każda gra ma oczywiste zasady. Nie w każdej grze rozwiązanie jest podane na talerzu. Czasem wymaga ona od nas wielkiego wysiłku umysłu, matematycznego sprytu, szaleńczej pogoni za czasem. Czasem nie mamy wpływu na przebieg gry, ale czasem, to my możemy nią kierować. Ale...to mogą być tylko pozory. Gra pozorów.

Pani psycholog Aleksandrze Wilk wydaje się, że powoli wychodzi ze stanu otępienia, w jaki weszła po śmierci ukochanego męża. Mimo, że minął rok, jego ciała nie odnaleziono, a żyć przecież trzeba. Są dzieci, którymi trzeba się opiekować, są rachunki, które trzeba zapłacić. Choć Aleksandra nie umie się pogodzić z tym, że Gabriela już nie ma, nie bardzo umie zakończyć też żałobę po nim. To, co się jednak dzieje, szybko wyciąga ją ze stanu otumanienia i budzi w niej kobietę, która musi walczyć o swoje stado, musi użyć swojej wewnętrznej, długo skrywanej siły. 

Zostaje porwana, dostaje anonimowe sms-y, ktoś ją szantażuje. Ola poznaje prawdę o swoim mężu, choć do samego końca nie jest ona oczywista. Dodatkowo musi zawalczyć o swoje dzieci, spotykać się z klientami w gabinecie. Sporo wyzwań jak na jedną kobietę. Ona jednak nie zamierza się poddać, chce wygrać tę grę, zrozumieć, dlaczego egzekucja jej męża wyciekła do mediów, zaburzając w ten sposób ich rodzinny spokój. Chce odnaleźć ciało Gabriela. Tylko, czy jej największym przeciwnikiem nie jest czas?



Joanna Opiat-Bojarska napisała świetny kryminał. Taki, od którego po postu nie można się oderwać. Zagadkowa fabuła, świetnie wykreowane postaci, gra z czytelnikiem, sprawiają, że od razu chce się poznać zakończenie. To naprawdę niebezpieczna gra w najlepszym wydaniu! Fantastyczna konstrukcja powieści, dzięki której nie można domyślić się zakończenia zbyt wcześnie.

Bardzo polecam tę książkę, nie tylko miłośnikom kryminalnych zagadek, ale też tym, którzy na co dzień nie czytają takich historii, to naprawdę świetna odmiana. Coś o tym wiem :)

6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię czytać kryminały! Zaskakujące jest, to że każdy prawie jest szablonowy. A ja i tak czytam i czytam i wciąż czuję się zaskoczona ! To ci dopiero...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wolę obyczajówkę, ale od czasu do czasu dobry kryminał nie jest zły :)

      Usuń
  2. Jeszcze nie miałam okazji przeczytać żadnej powieści tej autorki, ale chyba skuszę się na tę i od niej zacznę swoją przygodę z powieściami J. Opiat-Bojarskiej. Wydawnictwo Czwarta Strona zawsze ma świetne książki w swojej ofercie, więc nie boję się, że coś pójdzie nie tak ;)

    OdpowiedzUsuń