piątek, 26 lutego 2016

Leszek Herman "Sedinum. Wiadomość z podziemi"

"Sedinum" to debiutancka powieść Leszka Hermana, którego określa się mianem polskiego Dana Browna. Czy słusznie? Nie mniej jednak, z pewnością jest to gratka dla tych, którzy lubią powieści historyczne, a także dla tych, którzy z różnych względów związani są ze Szczecinem. O tym, dlaczego, poniżej :)




Łacińskie Sedinum oznacza właśnie Szczecin. W związku z tym, książka błyskawicznie stała się lokalnym fenomenem. Dla tych, którzy ją przeczytali, spacer ulicami tego pięknego pomorskiego miasta już nigdy nie będzie taki sam. Misternie i inteligentnie skonstruowana fabuła, nietuzinkowi bohaterowie oraz zagadkowa misja z barwną historią miasta w tle – Leszek Herman prawdziwie po mistrzowsku potrafi przyciągnąć uwagę wszystkich miłośników dobrej powieści, sensacji oraz kryminalnych historii. W błyskotliwy sposób łączy realia współczesnego Szczecina z fascynującymi wydarzeniami sprzed wieków.

W jeden z piątkowych wieczorów w centrum Szczecina dochodzi do tragedii, nagle zapada się parking przy niedawno wzniesionym biurowcu. Katastrofa budowlana odsłania dotąd nieznane podziemia, a w nich, stojący tu od końca wojny, wrak niemieckiej wojskowej ciężarówki, w której znajduje się trup kierowcy i skrzynia. Tajemniczy ładunek sprawia, że kilka przypadkowych osób zostaje wplątanych w wir nieprawdopodobnej historii - architekt, który musiał się tutaj znaleźć z racji pełnionej funkcji, dziennikarka, zostająca po godzinach w redakcji oraz potomek starej pomorskiej rodziny, który na wieść o katastrofie przybywa do miasta swoich przodków.

Wszyscy troje, podejmują się początkowo niewinnej misji odkrycia tożsamości nieboszczyka. Poszukują odpowiedzi, co zmusza ich do zgłębienia skomplikowanej historii miasta i do rekonstrukcji wydarzeń z zamierzchłych czasów. Sprawy zaczynają się jednak komplikować i przybierają nieoczekiwany obrót. W podmiejskich lochach pojawia się kolejny nieboszczyk, a także tajemniczy prześladowcy i nazistowska tajemnica. 


Leszek Herman łączy kryminał miejski z thrillerem i powieścią obyczajową. Jest to zrobione w naprawdę dobrym stylu. Autor ujawnia swój znakomity warsztat pisarski, bogatą wyobraźnię oraz nietuzinkową osobowość artystyczną. Łączy umiejętnie fikcję z historią. Niestety momentami miałam wrażenie, że akcja zamiera, no i szczerze, nie chciało mi się jej dokończyć. Ale, że nie lubię przerywać zaczętych książek, skończyłam te prawie 800 stron... Czy jest to powieść na miarę Dana Browna? Nie jestem do końcaprzekonana... Jednak osobiście, nie jestem aż tak wielką wielbicielką tego gatunku. 
Mimo wszystko, jestem przekonana, że dla miłośników zawiłych, historycznych powieści, przyjemnością będzie przeczytanie "Sedinum"!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Muza
oraz Agencji Business&Culture



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz