czwartek, 14 stycznia 2016

Laurelin Paige "Uwikłani. Pokusa"

Kolejna książka, po którą sięgnęłam, to powieść erotyczna Laurelin Paige "Uwikłani", jest to pierwsza część trylogii zatytułowana: "Pokusa", wydana nakładem Wydawnictwa Kobiecego.

Jak czytamy na zakończeniu książki, Laurelin Paige jest zagorzałą fanką dobrego romansu i od całowania za każdym razem dostaje zawrotów głowy, ku zażenowaniu swoich trzech córek. Jej mąż z kolei chyba nie narzeka. No więc wiadomo, skąd taka książka się wzięła. Na pewno napisała ją kobieta emocjonalna i właśnie oczytana w dobrych romansach.





Alayna Whiters właśnie świętuje w klubie, w którym pracuje, zakończenie swoich studiów, a przy tym ma wielką nadzieję otrzymać z tej okazji awans. Niestety nie jest pewna, jak na to zapatruje się nowy właściciel klubu, a zupełnie nie ma pojęcia, że jest nim facet, którym oczarowała się właśnie tego wieczoru po graduacji, a mianowicie Hudson Pierce.
Już na początku dowiadujemy się co nieco o Leynie, o jej obsesyjnej przeszłości wobec mężczyzn, sytuacji rodzinnej i dużym temperamencie seksualnym. Kiedy poznajemy Hudsona, łatwo zauważyć, jak wiele ich łączy, ale jeszcze więcej dzieli. 
Zawierają oni układ, który ma przekonać otoczenie Hudsona do tego, że ma dziewczynę, w której jest zakochany i w związku z tym, nie może się ożenić z Celią, jak oczekują tego ich rodziny. Pierce ma jeszcze inne plany wobec Alayny. Poza tym, że mają ich łączyć stosunki "służbowe", chce się z nią spotykać poza układem, na seks. Od razu zaznacza, że dziewczyna nie ma co liczyć na romantyczną miłość z jego strony. Czas pokazuje, jak wielki wpływ ma przeszłość bohaterów na ich teraźniejszość.

Historia napisana jest lekkim stylem, który szybko się czyta, wiele w niej odważnych erotycznych scen, co czytelnikowi lubiącemu taką literaturę na pewno się spodoba.
Oczywiście nie da się ukryć, że jest to kolejna powieść szyta na miarę 50 twarzy Greya, jednak historia jest inna, mam wrażenie, że ciekawsza, bardziej zaskakująca i z chęcią przeczytam kolejne części tej trylogii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz