sobota, 21 listopada 2015

Remigiusz Mróz "Kasacja"


Mróz to mistrz, Mróz to, Mróz tamto, a Mróz kocha góry, a Mróz pisze od dziecka... Dużo dobrego słyszałam na temat tego młodego pisarza, ale kryminały jakoś mnie nie porywały, zdecydowanie jestem fanką literatury kobiecej. Ale, czytałam kolejne recenzje i kolejne, śledziłam blogi, wywiady i dałam się w końcu przekonać, zwłaszcza, że widziałam, jak książki Remigiusza Mroza wciągają mojego mało czytającego Męża (teraz zdecydowanie nie można o Nim powiedzieć, że jest mało czytający) ;)



Piotr Langer, jeden z głównych bohaterów powieści, jest synem szanowanego biznesmena. Pewnego dnia zostaje oskarżony o zabicie i zmaltretowanie ciał dwóch osób. Przez 10 dni miał przebywać zamknięty w swoim mieszkaniu z ciałami ofiar, a na narzędziach zbrodni zabezpieczono jego odciski palców, sprawa wydaje się więc być przesądzona, wszystkie ślady wskazują, że młody mężczyzna jest winny. Choć niby nikt z sąsiadów niczego nie widział i nie słyszał. Obrony Langera podejmuje się charyzmatyczna Joanna Chyłka - surowa adwokat pracująca dla jednej z najlepszych warszawskich kancelarii. Znana jest w prawniczym świecie ze swojej zawziętości i bezkompromisowości, oraz z tego, że zrobi wszystko, aby odnieść zwycięstwo na sali sądowej. W sprawie Langera przydzielono jej Kordiana Oryńskiego, młodego aplikanta, który dopiero co rozpoczyna karierę w kancelarii. Stworzyli zgrany duet, ale mieli utrudnione zadanie, bo Langer zupełnie odmówił współpracy. Próbują więc na własną rękę szukać argumentów stanowiących o niewinności swojego klienta, niestety przegrywają w dwóch instancjach. Wtedy decydują się na złożenie kasacji... i zaczyna się jazda bez trzymanki. Kolejne elementy historii są bardzo zaskakujące, a zakończenie... hmmm, nie zdradzając szczegółów- niespodziewane.


Uśmiechałam się do siebie, kiedy czytałam jak prawnicy wypominali sobie na wzajem, że życie w kancy, to nie serial o prawnikach, jaki oglądają w domu. Sama oglądałam i też trochę sobie wyobrażałam różne rzeczy właśnie przez ten pryzmat :) Remigiusz Mróz genialnie zbudował powieść, wykazując się przy tym świetną znajomością prawniczego świata, a skonstruowanie charakterów głównych bohaterów bardzo przypadło mi do gustu. Humor i cięte riposty Chyłki, ale i wiele wypowiedzi Zordona, to mistrzostwo językowe. Polecam nie tylko pasjonatom literatury, ale i laikom, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z czytaniem, bo gwarantuję, że na jednej mrozowej powieści nie poprzestaną.

A teraz pora na "Zaginięcie" :)

2 komentarze:

  1. Jakiś czas temu czytałam ''Kasację'' i bardzo mi się podobała. Na półce leży już ''Zaginięcie'', więc jak tylko znajdę wolniejszą chwilę to od razu biorę się za czytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przeczytałam jedną za drugą i polecam bardzo :)

      Usuń