poniedziałek, 19 lutego 2018

Alison G. Bailey "Present Perfect" PRZEDPREMIEROWO

Są takie książki, które po prostu traktuje się jako genialne. "Present Perfect" Alison G. Bailey jest własnie jedną z nich. Dla mnie są to takie książki, po których przeczytaniu emocje długo nie gasną, słowa długo nie cichną. Wręcz przeciwnie, chce się o niej mówić wszystkim napotkanym osobom. Dzisiaj o tym, czym jest miłość, czym jest przyjaźń i czy można kochać i przyjaźnić się jednocześnie? Zapraszam :)



Amanda Kelly chciała być doskonała. Próbowała kontrolować swoje życie. Zatraciła się w obsesyjnym dążeniu do perfekcji oraz poczuciu własnej bezwartościowości. I tylko jedną rzecz uznawała za doskonałą – więź, która łączyła ją z najlepszym przyjacielem, Noahem.

W życiu bohaterki wszystko toczyło się zgodnie z planem, aż do momentu, kiedy pewnego dnia wstała z łóżka i coś sobie uświadomiła. Kochała Noaha. Nie tylko jako przyjaciela.
Nie potrafiła opanować uczuć, które w niej wywoływał. Mógł obdarzyć ją dozgonnym szczęściem, ale przy tym mógł także ją zniszczyć. Był doskonałością, jakiej Amanda od zawsze pragnęła. A jednak nie dopuszczała do siebie myśli o byciu z nim razem.

I w tym właśnie momencie świat Amandy zaczyna się walić. Nieprzewidywane sytuacje przejmują nad nią kontrolę; zmuszają, by zrezygnowała z marzeń. Bohaterka musi się nauczyć, że człowiek nie jest w stanie przejąć kontroli nad sytuacjami, które napotyka na swojej drodze. Może jednak kontrolować, jak na nie zareaguje. Czy zdoła to zrozumieć nim będzie za późno? Czy uda jej się uratować swoją przyjaźń?



Ta książka jest bardzo emocjonalna. Czyta się ją świetnie. Bardzo mi się podobała, dosłownie płynęłam po kolejnych stronach i cieszyłam się, że losy bohaterów układają się tak, a nie inaczej.  Postać Amandy ciągle dąży do perfekcji, by dorównać innym, bo według swojego myślenia, ciągle jest zbyt niedoskonała. Zwłaszcza dla Noah. Wszystko fajnie, ale, myślę sobie, na pewno nie może być zbyt pięknie. No i bum! Wiadomo, że nie może, jednak nie spodziewałam się aż takiego zwrotu akcji. To jeden z tych momentów, który trzeba przeczekać, złapać oddech i czytać dalej, szybciej, jeszcze szybciej, byle tylko poznać zakończenie. I szczerze mówię, nie pożałujecie, jeśli dobrniecie do końca :)

To nie tylko lekka książka, ale też pełna cierpienia i bólu, który niełatwo jest przełknąć. Ale myślę, że warto! W końcu tylko miłość leczy wszystkie, nawet najgłębsze rany.

Ta książka jest trochę jak powrót do przeszłości. Do nastoletnich problemów, pierwszych miłości, przyjaźni i radzenia sobie z emocjami. Myślę, że kolejna część przyniesie kolejne emocje, a tymczasem, polecam Wam "Present Perfect" całym sercem. Premiera już 22 lutego! :)

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu :)


środa, 14 lutego 2018

Colleen Hoover "Slammed"

Dziś wyjątkowy dzień, który świętuje większość z nas - Walentynki! 
W związku z tym, mam dla Was książkę idealną na dzisiejszy i inne romantyczne wieczory. "Slammed" Colleen Hoover, właśnie dzisiaj ma premierę swojego wznowienia w Wydawnictwie YA!To wyjątkowa, bo debiutancka powieść Autorki, która skradła miliony serc na całym świecie.  Książka jest częścią bestsellerowego cyklu "Pułapka uczuć" i wprowadza czytelników w pełen miłości i dylematów świat młodych, stojących na progu dorosłości. Zapraszam :)



To książka, która zaskakuje. Ale... początek jest bardzo szablonowy. Ona zmuszona poniekąd przez mamę do przeprowadzki, poznaje jego i od razu się zakochuje. Ot, miłość od pierwszego wejrzenia. Dopiero krok po kroku okazuje się, że nie jest to kolejna love story z zakończeniem: żyli długo i szczęśliwie... 
Lake próbuje się odnaleźć w Michigan, choć bardzo tęskni za Teksasem. Podobnie jak jej 9-letni brat Kelan. Oboje jednak zaprzyjaźniają się z braćmi mieszkającymi naprzeciwko ich nowego domu. Kelan poznaje przyjaciela, Layken zyskuje miłość. W dodatku miłość odwzajemnioną. Niestety Will nie wyznał dziewczynie wszystkiego o sobie, a kiedy prawda wychodzi na jaw, okazuje się, że ich związek jest niemożliwy...
I mimo, że przyciąga ich do siebie jak magnesy, mimo, że myślą o sobie na wzajem niemal bez przerwy, muszą traktować się jak znajomi, zapomnieć o tym, że coś się między nimi zrodziło. 
Do tego dochodzą problemy rodzinne, które stawiają młodych w jeszcze trudniejszej sytuacji. U progu dorosłego życia, muszą podejmować dojrzałe i rozważne decyzje, które zaważą nie tylko na ich życiu. 
Mają jednak miejsce, w którym mogą dać upust swoim emocjom, wyrazić to, co trudno jest powiedzieć wprost. To Slam. Tam, dzięki poezji można wyrazić więcej, niż wyrażą zwykłe słowa... To tam Lake i Will wypowiadają to, czego nie umieją nazwać... 




Colleen Hoover jest mistrzynią pisania o młodości i miłości. Jej powieści young adult są genialne. Jeśli "Slammed" było jej debiutem, nie dziwię się, że pokochali ją czytelnicy na całym świecie. To fantastyczna powieść pokazująca, jak można kochać, mimo przeciwności, przesuwać swoje granice, aby być szczęśliwym i podejmować trudne, dojrzałe decyzje, mimo młodego wieku. Bohaterowie są fajnie wykreowani, a ich historia na pewno nie jest cukierkowa i banalna. Problemy, z którymi się zmagają wprowadzają ich w dorosły świat nieco szybciej, niż rówieśników, ale świetnie sobie z tym radzą. 

"Slammed" to świetna książka o miłości, młodości i trudnościach, z którym się zmagamy. Czasem wpadamy w pułapki uczuć i nie potrafimy się z nich wyplątać, tak jak bohaterowie Hoover. Myślę, że chętnie sięgniecie po tę romantyczną, choć niebanalną historię. To dobra pozycja na zimowe wieczory :)

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu YA! :)

środa, 7 lutego 2018

Maria Paszyńska "Willa pod Zwariowaną Gwiazdą"

Dzisiaj mam dla Was książkę, która zrobiła na mnie wielkie wrażenie. To "Willa pod Zwariowaną Gwiazdą". Nie miałam jeszcze styczności z pisarstwem Marii Paszyńskiej, ale śledziłam jej dokonania i bardzo byłam ich ciekawa. Książkę zamówiłam, a potem okazało się, że od Wydawnictwa Pascal dostałam drugi egzemplarz, w związku z czym zaplanowałam też konkurs, wypatrujcie go na Facebooku w najbliższych dniach :)
A póki co, zapraszam Was do świata historii, miłości, wojny i zwierząt :)



"Willa pod Zwariowaną Gwiazdą" to opowieść o niezwykłych, trudnych losach trojga ludzi uwikłanych w historię II wojny światowej, ale i we własne uczucia. W trzech częściach książki poznajemy losy Piotra, Ady i Daniela. Nie sposób ich streścić. Trzeba je przeżyć strona za stroną, razem z bohaterami, aby je zrozumieć. Aby pojąć, jak wiele złego wydarzyło się w czasie rządów niemieckich.
Autorka utworzyła fenomenalne portrety bohaterów, pokazując, jak wiele oblicz ma czas wojny. Najpierw opowiada o międzywojennej warszawskiej Pradze, w której mieszka Piotr wychowywany przez ojca złodzieja i babkę - byłą ulicznicę. Największym dobrem, jakim go spotkało było to, że chcąc nie chcąc, babka nauczyła chłopca czytać, a dzięki temu wprowadziła go w świat zupełnie nieznany, który pozwalał mu marzyć. Mały Piotruś nie mógł przewidzieć, że jego pragnienie zobaczenia słonia się ziści. Wspaniałym dobrem było dla niego utworzenie warszawskiego zoo, w którym zamieszkały dwa słonie -  Kasia i Jaś. Bał się marzyć o tym, by zostać opiekunem słoni, a jednak... dzięki Antoninie i Janowi Żabińskim, to marzenie także się spełniło. Praca w zoo dała mu niebywałe szczęście, które przyniosło także miłość... A potem przyszła wojna...

W warszawskim gettcie codziennie dochodziło do niebywałych mordów na Żydach. Ten, kto to widział, kto stracił bliskich, a sam przeżył, nie chciał dłużej żyć. Łatwiej byłoby o tym wszystkim zapomnieć i nie myśleć... Kiedy Jan spotyka Adę, wydaje się być szaloną, obłąkaną kobietą, która w dodatku jest w zaawansowanej ciąży. Nie pamięta ona, ani gdzie się znajduje, ani co się wydarzyło. Jan tknięty dobrocią serca, pomaga uciec jej z getta, dając jej schronienie w willi, gdzie nabiera sił i ochoty do życia, jednak pamięć nadal nie wraca...

Świadkiem tego, co wydarzyło się wśród ludności żydowskiej był także lekarz Daniel. Wielokrotnie udawało mu się przetrwać ciężkie czasy prześladowań, chroniąc tym samy żonę i córkę. Jednak wojna zabrała mu to, co najcenniejsze, a sam stał się bliski obłędu... Jednak zupełnie się tego nie spodziewając, w Willi pod Zwariowaną Gwiazdą na terenie dawnego zoo, u Państwa Żabińskich, spotyka swoją zaginioną żonę...



Fabuła książki jest genialnie skonstruowana. Z jednej strony pokazuje ludzkie losy uwikłane, zaplątane, zasądzone przez wojnę, ale jednak ukryte w willi Żabińskich, toczące się jakby w cieniu tego wszystkiego, co dzieje się niemal za ogrodzeniem byłego zoo. Z drugiej zaś właśnie maluje obraz wojennej Warszawy, pełnej przemocy, głodu, chorób i wszystkiego, co złe... W książce świetnie się te światy przeplatają, tworząc niezwykle poruszającą opowieść.

"Willa pod Zwariowaną Gwiazdą" powoduje w czytelniku ogromne emocje. Nie spodziewałam się tego, więc jestem pozytywnie zaskoczona. Czułam ogromne wzruszenie, czytając kolejne strony i chyba żal, że losy bohaterów musiały potoczyć się tak, a nie inaczej. Książka raz rozśmiesza, a raz powoduje, że wstrzymujesz oddech. Jest tu miłość, przyjaźń, poświęcenie, ciężka praca, igranie z losem, wszystko to, co bliskie ludziom. No i wplecione w to wszystko losy zwierząt. Po prostu majstersztyk.

Brawo dla Autorki za ogromny wkład pracy włożony w napisanie książki. Na pewno sporo czasu poświęciła na research, co zresztą opisuje w posłowiu. Dzięki temu książka jest bardzo ciekawa, interesująca niczym najlepsza lekcja historii dla czytelnika.

Z całego serca polecam Wam tę książkę!!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Pascal :)



poniedziałek, 5 lutego 2018

Brittainy C. Cherry "Ogień, który ich spala"

O tym, jak wielu rzeczy nie doceniamy będąc dziećmi, czy nastolatkami, przekonujemy się zazwyczaj dopiero, kiedy jesteśmy dorośli. Wtedy wydaje nam się, że pewne rzeczy zrobilibyśmy inaczej, nie popełnilibyśmy tych samych błędów. Nie możemy być jednak tego pewni. Zbyt wiele przeżyliśmy od tamtego czasu. Dokładnie w tym samym punkcie stoją bohaterowie drugiego tomu serii "Żywioły" Brittainy C. Cherry. Są dorośli, wiele przeszli razem, ale wiele też osobno. Co się stanie, kiedy spotkają się znowu? Z ranami w sercu zadanym kilka lat wcześniej... ale z tą samą, a może większą miłością? Dzisiaj mam dla Was "Ogień, który ich spala", zapraszam :)




Głównymi bohaterami tej książki są Logan oraz Alyssa. On był jejzupełnym przeciwieństwem. Kiedy tańczyła jak urzeczona, on podpierał ścianę. Przeważnie milczał, podczas gdy ją trudno było uciszyć. Uśmiech przychodził mu z wysiłkiem, natomiast ona unikałam smutku. 
Pewnej nocy dostrzegła ciemność, która czaiła się głęboko w nim. 
Tak naprawdę każde z nich nie miało wszystkiego, czegoś im brakowało. On wychowywany w dysfunkcyjnym domu pełnym narkotyków, ona w bogatej domu bez ojca z matką, która wszystko wie najlepiej, ale nie miała nigdy czasu dla córki. Jednak razem mieli wszystko. Z obojgiem było coś nie tak, ale obok siebie zawsze czuli, że wszystko jest jak należy. Byli jak spadające gwiazdy przecinające nocne niebo w poszukiwaniu życzenia, modlące się o lepsze jutro.
Aż do dnia, w którym go straciła, ponieważ on jedną pochopną decyzją zaprzepaścił ich związek...

Po kilku latach, Logan wraca do rodzinnej miejscowości, by uczestniczyć w ślubie brata. Tymczasem okazuje się, że ślubu nie będzie, a zamiast tego jest rak... Jego rodzinny dom nadal trawi piekło narkotyków i przemocy, a Alyssa wciąż jest tak samo piękna i dobra, jak wcześniej. Mimo tego, jak bardzo ją zranił, mimo, że postanowił inaczej, nie umie się z nią nie kontaktować... Jak oboje zareagują? Jak poradzą sobie ze sprawami rodzinnymi? I czy mimo tych wszystkich zadr na duszy mają jeszcze szanse na szczęśliwą, piękną miłość? Czy poradzą sobie z ognień, który zasiał spustoszenie w ich sercach i ciałach?



Na półce mam całą serię "Żywioły". Uwielbiam Brittainy C. Cherry i nie wiem, dlaczego tak długo zwlekałam. Książka jest naprawdę obłędna. Pokazuje zawiłości życia amerykańskiej młodzieży, ich drogi zaplątane w dorosłe problemy, walkę z używkami i przemocą. Autorka pokazuje, jak wiele można znieść, jak wiele wybaczyć i ile potrafi unieść prawdziwa miłość. Porusza przy tym wiele trudnych tematów, jak narkotyki, nastoletnia ciąża, kłopoty z rodzicami, czy przemoc wobec kobiet i dzieci. To wszystko razem buduje fenomenalną fabułę, sprawia, że książkę czyta się szybko i chce się więcej. Dlatego ja niebawem zamierzam sięgnąć po kolejną książkę z serii. 

A Wam całą serię gorąco polecam!

Jeśli macie ochotę, zajrzyjcie do recenzji poprzedniego tomu: "Powietrze, którym oddycha" - TU.



Wydawnictwo FILIA

środa, 31 stycznia 2018

Marcie Steel "Druga szansa"

Mówi się, że najlepszym lekarstwem na zły humor i problemy jest nowa para butów. A najlepiej dwie :) A co dopiero, gdy ma się butów pod dostatkiem, pracując w sklepie obuwniczym :)Niestety, Riley pracuje w takim, w którym mało co się sprzedaje.. Ona jednak się nie poddaje, szuka pomysłów, by biznes nie upadł, a przyjaciele nie stracili pracy. Przyjemna książka o przyjaźni, miłości i butach :) Zapraszam :)



Po kolejnym zawodzie miłosnym Riley wypłakuje się w rękaw koleżance z pracy Sadie, której życie też nie rozpieszcza. Odkąd rok temu zmarł jej mąż, nie umie znaleźć sobie miejsca, a wraz ze zbliżającą się rocznicą jego śmierci jest coraz bardziej rozbita. Jedyną radość i nadzieję daje jej uśmiech i radość córeczki.
Kobiety pracują w salonie z butami w uroczym angielskim miasteczku Hedworth. Gdy pewnego dnia dowiadują się, że sklep stoi na skraju bankructwa, postanawiają go uratować. Stają bowiem nie tylko przed utratą etatów, ale także przystani, w której znajdują pocieszenie. One i Dan stanowią bardzo zgrany zespół i nie chcą ze sobą rywalizować, dlatego chcą działać.
Próbując wdrożyć plan ocalenia salonu, Sadie uświadamia sobie, że być może nastał czas na zmiany. Pora ruszyć z miejsca. Czy to możliwe, że utrata wszystkiego, co kocha, może być szansą na nowy, lepszy początek? 
Również w życiu Riley następuje przełom. Kobieta niespodziewanie spotyka na swojej drodze uroczego fotografa Ethana. On też angażuje się w plan rozruszania sklepu. Czy walka o ukochany sklep z butami może przynieść jej tak długo wyczekiwaną miłość? Czy szansa na nowe życie może być tuż za rogiem?



Szczerze powiem, że "Druga szansa" nie jest jakąś mega porywającą powieścią. Nie ma tutaj wielkiego wow, ale jest naprawdę bardzo przyjemna. I bardzo kobieca. jest w niej wszystko to, co kochają kobiety: miłość, przyjaźń i buty :) Wątek przyjaźni pokazany jest naprawdę fajnie, podkreśla jak ważna jest ona dla człowieka w codziennym życiu, a zwłaszcza w najtrudniejszych momentach. 
Może fabuła za bardzo skupia się na tych nieszczęsnych butach i pracy w sklepie, co jest odrobinę nużące, ale przez to pokazuje, jaki zacięty charakter i głowę pełną pomysłów ma Riley. Sposoby na pozyskanie klientów są naprawdę zaskakujące, ale też ożywiają akcję książki.

Jeśli macie ochotę na lekką, przyjemną i bardzo kobiecą powieść, to jest to książka dla Was :)

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu :)